Proste urządzenie wspomagające odgarnianie śniegu.
Od CAD/CAM do... ręcznej odśnieżarki ;)
Najczęściej piszę programy CAD/CAM do maszyn CNC albo przygotowuję rysunki do „palenia” na maszynach Klientów. Jednak w okresie zimowym, szczególnie po opadzie śniegu, okazuje się, że chodnik za płotem jest tymczasowo pod moją jurysdykcją i ciąży na mnie obowiązek odśnieżania go. W sumie to tylko kilka metrów i nie mam z tym większego problemu. Więc szufla w dłoń i ruszamy w bój…
Albo nie, poczekaj! Może zróbmy to w myśl przyświecającej mi zasady życiowej:
"Błogosławieni ci co zrobili, i się przy tym nie narobili"
- I kilka lat temu wykonałem prototyp narzędzia wspomagającego odśnieżanie terenów płaskich. Wykończonych np. kostką brukową.
Kantówki, kółka, trochę PVC albo innego policholerku i jak mawia klasyk z YT "i gotowe!"
Narzędzie jest proste, obustronne. Szerokość robocza ok 100cm.
Jak używać?
W sumie to tak, jak balkonika. Trzeba się trzymać i pchać. Do przodu, rzecz jasna!
Poniższe filmy to nie jest Hitchcock, ale momentami przyprawiają o dreszcze – te prawdziwe, powodowane panującym na zewnątrz arktycznym mrozem (–1 stopień Celsjusza) i wiatrem, który wyje jak wilk na sterydach. Jak wszem i wobec wiadomo: jak jest zimno, a nie ma wiatru, to jest ciepło; jak jest ciepło, a jest wiatr, to jest zimno. Jak jest zimno i jest wiatr – to jesteś niedaleko Bałtyku. Nie trzeba nikogo straszyć psychologicznie jak u Hitchcocka, bo natura robi to za darmo i z takim rozmachem, że ho ho ho!